6/04/2018

NaiLac - hybrydy dla alergików ?



 Hej! Tak jak pisałam w ostatnim denku - pojawiło się u mnie sporo nowości, tym razem coś nowego w sferze paznokciowej, coś co ma szansę wspiąć się na drabinę hitów bardzo wysoko.
 Są to hybrydy NaiLac. Dostałam do testowania mały zestaw, to co mi się podoba i co jest bardzo ważne to składy, a w zasadzie obietnice, bo na samych składach nie znam się aż tak. Hybryd mają się sprawdzić u osób, które obawiają się uczulenia, są znacznie bezpieczniejsze niż większość hybryd dostępnych na rynku - nie zawierają formaldehydu, były testowane przez osoby z atopowym zapaleniem skóry.



 Co zawierał mój zestaw: 
  • #001 Baza hybrydowa NaiLac 7ml
  • #003 Top hybrydowy No Wipe NaiLac 7ml
  • #065 Lakier hybrydowy NaiLac 7ml 
  • Perfumowany balsam do ciała i rak 'From Sylvia ' SPN Nails 50 ml 
  • Próbeczki balsamów NaiLac


 To co jest charakterystyczne to na pewno opakowania. Ich stylistyka przypomina mi trochę lakiery Indigo, jednak tylko przez kształt i kolor. W ich buteleczkach jestem zakochana, każda ma po 7 ml, są białe, matowe ze złotymi napisami. W dotyku trochę przypominają mi hmm.. Kamienie? Podoba mi się również ilość informacji, które znajdują się na każdej buteleczce - poza podstawami i czytelnym znajdziemy również dedykowany czas utwardzania do światła UV i LED.
 Każdy produkt ma taki sam pędzelek - dosyć cienki i długi. Korzysta się z nich wygodnie - rozkładają się równomiernie w idealne wachlarzyki. 


#001 Baza hybrydowa NaiLac 7ml

  Możecie sami spojrzeć na skład - czyż nie jest piękny i krótki? Baza ma za zadanie współgrać z naturalną płytką paznokcia, wyrównywać niedoskonałości oraz uzupełniać wszelkie uszkodzenia. Dodatkowo ma być bezpieczna, samopoziomująca i wytrzymała - zgadzam się. Tyle co mogę dodać to ogromny plus za to jak pięknie trzyma się płytki przed utwardzeniem. Mimo, że jest raczej rzadka, to w ogóle nie spływa, nie rusza się z nałożonego miejsca. Jeśli chodzi o przyczepność, to jak do tej pory żaden paznokieć mi nie odpadł, nic się nie naderwało, pod koniec testów postaram się pokazać jak długo wytrzymywały, na chwilę obecna - zastrzeżeń brak.

#065 Lakier hybrydowy NaiLac 7ml

 Producent obiecuje krycie po 2 cienkich warstwach i zgodzę się - wystarczą zaledwie 2, jeśli chodzi o ich grubość to lakier rozprowadza się bajkowo, warstwy są cieniutkie i paznokcie wyglądają jak pomalowane zwykłym lakierem ( jeśli chodzi o grubość). Sam odcień jest to bardzo klasyczna, kobieca czerwień. Na końcu pokażę jak spisał się na paznokciach.


#003 Top hybrydowy No Wipe NaiLac 7ml

 Żeby nie było zbyt pięknie to do topu muszę się trochę przyczepić. Paznokcie chroni dobrze, nie pojawiły mi się żadne odpryski, ani nic z tych rzeczy, ale mam wrażenie, ze traci swój błysk i łatwo się rysuje. Co kilka dni muszę przetrzeć go cleanerem - wtedy wraca do formy, ale jednak trochę mnie ten fakt drażni, bo poza tym jest świetnym topem.


 Zdążyłam też potestować trochę balsamy, zaczęłam od Sylvi i urzekł mnie ten zapach jak i konsystencja - przypomina mi trochę formę pianki. Zapachy są inspirowane zapachami Victoria's Secret, bardzo ciekawa opcja.


 No i tak jak obiecałam - efekt na paznokciach, więcej zdjęć wrzucę w poście z podsumowaniem, więc jak jesteście ciekawi - czekajcie!

~ miłego dnia ♡
ksanaru.

5 komentarzy:

  1. Ale ładne paznokcie, piękny kształt i zadbane skórki <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne paznokcie, chociaż kolor nie mój :). Nie znam tej marki lakierów hybrydowych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm bardzo ciekawy post, muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne paznokcie :* zapraszam do mnie :D https://secretdreamsyl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

@Way2themes

Follow Me