12/13/2017

#43 Nacomi - pod lupą.




 Hej! Jakiś czas temu pierwszy raz miałam styczność z marką Nacomi. Produkty bardzo mi się spodobały zarówno pod względem działania, opakowań, zapachów i składu, dlatego postanowiłam zaopatrzyć się w inne egzemplarze i poznać je lepiej. Wybierałam w ciemno, a właściwie kierowałam się opakowaniem. Chciałam się przekonać czy ładne produkty mogą być tez dobrymi produktami. jak myślicie, jaki był wynik testu? :) 


Kilka słów o marce:


Nacomi to marka kosmetyków naturalnych stworzonych wyłącznie z najwyższej jakości surowców ekologicznych i organicznych. Inspiracją dla nas jest natura, zdrowy tryb życia i naturalne piękno.
Łącząc dobroczynne składniki ekologiczne z pięknymi zapachami oraz idealnie dobierając konsystencję naszych produktów sprawiamy, że każda kobieta może się delektować pielęgnacją własnego ciała i włosów bez obaw o swoje zdrowie.
Pasja tworzenia naturalnych kosmetyków, napędzana zadowoleniem naszych klientów sprawia, że nieustannie poszerzamy gamę produktów dbając nie tylko o kobiety, ale również o mężczyzn i co najważniejsze o dzieci.





 Brzmi zachęcająco, prawda? W moim koszyku wylądowały dwa produkty, które najbardziej mnie przyciągnęły. Jednym z nich jest pianka peeligująco-myjaca o zapachu makaroników mango, drugim - krem do rąk w dosyć ciekawym opakowaniu - miękka tuba z pompką, o zapachu ciasta z papai.




 Nacomi, Scrub & Wash sweet mango foam (Pianka peelingująco - myjąca)

 Od jakiegoś czasu moją łazienką zawładnęły wszelkie musy i pianki do mycia ciała, twarzy, dlatego i ten produkt musiał być mój. 
 Konsystencja pianki zachwyca. W opakowaniu jest dosyć gęsta, ale po nałożeniu na wilgotną skórę staje się mięciutka i zaczyna się mocniej pienić. Zawiera w sobie drobinki cukru, są one na tyle ostre żeby fajnie sobie radzić ze ścieraniem naskórka, ale i na tyle delikatne, że do takich partii jak stopy może być spokojnie używany do codziennej pielęgnacji. 
 Kolejnym plusem jest zapach. W opakowaniu jest ciężki do określenia, ale po kąpieli jest dobrze wyczuwalny na skórze i jest cudowny.. Bardzo delikatny, nie chemiczny, utrzymuje się całkiem długo. 
 I jeszcze jedna ważna rzecz - nie wysusza skóry, wręcz przeciwnie - nawilża ją. Moja skóra jest przesuszona i balsam jest koniecznością po każdej kąpieli, po tym produkcie skóra radzi sobie bez balsamu. Jest gładka i nawilżona. 
 Ostatnim aspektem jest opakowanie Jest proste, estetyczne i miłe dla oka.



 Nacomi, Smooth Hand Cream, Freshly-baked papaya pie (Świeże ciasto z papają, Krem do rąk)

 Kosmetyk, który zachwycił mnie swoim opakowaniem i od niego właśnie zacznę. Kremik zamknięty jest w miękkiej tubie, która posiada pompkę. To rozwiązanie tak bardzo mi się podoba, że już sprawdzałam czy ewentualnie po zużyciu mogłabym przemontowywać ją do innych kremów. :D Łatwo jest go wydobyć z tuby, bez względu na to ile produktu zostało, więc wielki plus.
 Jeśli chodzi o działanie to również mi się podoba. Krem jest lekki, dosyć rzadki, przyjemnie się wchłania i najważniejsze - nie zostawia tłustej warstwy. Nawilżenie jest raczej średnie, ale mi odpowiada, a sam efekt jest długotrwały. 
 Podobnie jak w przypadku poprzedniego produktu, zapach to mistrzostwo. Jest bardzo delikatny, lekki, słodkawy. Dobrze wyczuwalny, nie drażni. Nie polecam osobom na diecie - mogą chcieć go zjeść. :D


 Oczywiście produkty łapią również plusa za skład, żaden z nich nie podrażnił mojej skóry, nie uczulił, są naprawdę łatwo przyswajalne. Jedyne nad czym ubolewam to dostępność, stacjonarnie jest bardzo ciężko je dostać, a jeśli chodzi o drogerię internetowe to też nie są jeszcze dostępne na dużą skalę. Mam nadzieję , ze się to zmieni i już mam na oku kolejne produkty. Jestem ciekawa Waszej opinii - znacie Nacomi, lubicie ich produkty? :) 


~ xoxo i do następnego! ↟

9 komentarzy:

  1. Bardzo lubię kosmetyki Nacomi, ta pianka musi być moja :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Te pianki od dłuższego czasu są na mojej wishliście, muszę je w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ahhh... Jak te produkty muszą pachnieć :D Bardzo lubię Nacomi, szczególnie maseczkę rozjaśniającą z borówką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie wypróbowałabym obudwie rzeczy;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, jeszcze pianki na twarz nie kładłam! Jesyem ciekawe jakie to uczucie :)
    ONLY DREAMS

    OdpowiedzUsuń
  6. Spotkalam sie z wieloma pozytywnymi opiniami o nich ale osobiscie jeszcze nic nie uzywalam. Uwielbiam peelingi wiec kto wie czy sie nie skusze na swoj poerwszy kosmetyk od nich

    OdpowiedzUsuń
  7. Pokochałam Nacomi za ich czarne mydło, które ma świetny wpływ na moją cerę. Muszę wypróbować ten krem do rąk, bo zapach zapowiada się obiecująco <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nic nie miałam z tej firmy, ale mam w planach zapoznanie się z tą marką :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, nie musisz zostawiać spamu - zaglądam do moich komentatorów. :)

@Way2themes

Follow Me